Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4 Minute. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 4 Minute. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 czerwca 2012

4 Minute

Konbanwa wszystkim (po tym, jak jakaś dziewczyna zwróciła Aiko uwagę na to, że "ohayo" pisze się do godziny 10:00, zwracam uwagę na to, jak się witam).
Dziś doskwierał mi brak internetu >.> Rano, jak tylko się obudziłam, spieszyłam się, żeby zdążyć na autobus, bo jechałam na zakupy. Chciałam sobie kupić trzy rzeczy, ale wyszło na to, że kupiłam jedną, na dodatek nic, co planowałam, a mianowicie jasne jeansy. Kocham je LÓL. Po obiedzie nadal nie było internetu D: więc ja i mój kuzyn (który jest bardzo spoko, zapuszcza włosy i robi sobie kucyk, taki mrr) poszliśmy za rzekę grać w tenisa. Na początku mi nie szło... Później właściwie też nie :D. Ale pod koniec było fajnie i nawet trochę to ogarnęłam. Niestety raz zbyt mocno odbiłam i piłka poleciała w kosmos. Nie znaleźliśmy jej w trawie i zmuszeni byliśmy do pójścia po Frugo i do domu :<. To właściwie wszystko z mojego życia, ale chciałam jeszcze (póki u nas jest 9 czerwca, bo w Japonii już niestety nie) złożyć życzenia kochanemu Uru z okazji jego 31. urodzin! Otanjoubi omedetou Uruha- san! Wczoraj ja, Aiko i Sanoi wysłałyśmy fanmaile. Niestety godzinkę za wcześnie, bo KTOŚ- SANOI- TUTAJ NIE UMIE LICZYĆ I NIE ZNA SIĘ NA ZEGARKU ^-^. Ale i tak wiemy, że nasz kochany gitarzysta prowadzący będzie się niezmiernie cieszyć, z naszych życzeń. Rozpisałam się w mailu do niego, jak jeszcze w żadnym. Obiecuję, że spamu nie będzie, ale zdjęcie jubilata przydało by się wstawić.
Dobra, dobra, jednak będzie spamik ._.


To mnie śmieszy xDD.

Kaczuszka <33





Ta piosenka odnosi się do mojego życia w PRAWIE każdym aspekcie. W wersji oryginalnej to mózgo-gniot, a na żywo jest moją drugą w kolejności ulubioną piosenką the GazettE.

Nie mogę się doczekać, aż wrócę do szkoły, pouczę się na poniedziałkowych lekcjach (haha lol2), później nie zaśpiewam nic na dniu patrona, następnie środa, a potem wycieczka!

EDIT: Co do piosenki to zapomniałam ładnie zaznaczyć, że podoba mi się moment 1:12, gdzie Ruki mówi "fuck off" i ŚWIETNIE INSYNUUJE ('*- * ' )!